Odnośnie Portalu

Copyright © 2019 Medziugorje "Mir" - Polski Serwis Informacyjny. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Medjugorje e-cards

Newsletter

Jesteśmy gotowi przyjąć komisję do zbadania fenomenu Medziugorja

     Dnia 14 września 2008 roku strona chorwacka parafii Medziugorja opublikowała wywiad z byłym proboszczem parafii. Wywiad dotyczy przyszłej komisji do zbadania fenomenu Medziugorja, która ma zostać powołana przez Stolicę Apostolską oraz sprawy o. Tomislava Vlašicia wokół którego pojawiły się nieprawdziwe pogłoski, nadające negatywny obraz zjawiskom zachodzącym w Medziugorju od 27 lat. W poniższym wywiadzie Prowincjał Zakonu Franciszkanów o. dr Ivan Sesar wyjaśnia jak wygląda kwestia Medziugorja na dzień dzisiejszy jednocześnie prostując powstałe wcześniej plotki na temat o. Vlašicia.

Prowincjał Hercegowińskiej Prowincji Franciszkańskiej i były proboszcz parafii Medziugorje rozmawia z dziennikarzem Żarko Ivkoviciem. Wywiad opublikował dziennik Večernji list w dniu 14.09.2008 r.

O. dr Ivan Sesar: Jesteśmy gotowi przyjąć komisję do zbadania fenomenu Medziugorja.

 

- W ostatnich dniach rozniosła się sensacyjna wieść, że Watykan zaczął rozliczać fenomen medziugorski, i że jakoby sam Papież uznał je za oszustwo. W tle, tej fałszywej w gruncie rzeczy informacji, znajduje się sprawa o.Tomislava Vlašicia, na którego Watykan nałożył karę za ?szerzenia wątpliwych nauk, manipulację sumieniami, wątpliwy mistycyzm, nieposłuszeństwo oraz zarzut contra sextum (cudzołóstwo). Ponieważ dotyczy to duchownego, który działał w Medziugorju, prawdziwość objawień maryjnych ponownie została poddana w wątpliwość. Co na ten temat mówi ojciec dr Ivan Sesar, prowincjał Hercegowińskiej Prowincji Franciszkańskiej i były proboszcz parafii Medziugorje?

 

- Jestem zaskoczony tymi fałszywymi i ośmielam się rzec, nacechowanymi złą intencją wnioskami. Jak wiadomo, Stolica Apostolska ze szczególną uwagą śledzi wydarzenia medziugorskie i nie wydała jeszcze swojego ostatecznego sądu. Watykan nie jest instytucją, która rozlicza kogokolwiek, a tym bardziej Medziugorje.

 

-Ale czy dla sceptyków sprawa ukarania o.Tomislava, nie stanowi jeszcze jednego dowodu, że fenomen medziugorski wymyślili hercegowińscy franciszkanie ?

 

Stwierdzenie, ze hercegowińscy franciszkanie wymyślili fenomen medziugorski jest wielką nieprawdą. Każdy, kto ma dobrą wolę i zechce poznać prawdę o początku wydarzeń medziugorskich, z łatwością dowie się, że ojcowie franciszkanie, którzy w tamtym czasie posługiwali w parafii Medziugorje z wielką ostrożnością podchodzili do tego wydarzenia.

 

- Kolega Inoslav Bešker poszedł jeszcze krok dalej i wprost zapytał, czy to właśnie Vlašić "wymyślił objawienia". Jaka jest prawda o działalności o. Tomislava w Medziugorju?

 

 - Twierdzenie, że o. Tomislav Vlašić wymyślił objawienia w Medziugorju jest również absurdalna. Otóż wiadomo, co łatwo można udowodnić, że w czerwcu 1981 roku, kiedy według świadectwa sześciorga dzieci zaczęły się pierwsze objawienia, o. Tomislav w ogóle nie pełnił posługi w Medziugorju, ani nie znał tych dzieci. Do Medziugorja przybył z woli przełożonych - we wrześniu 1981 roku, po aresztowaniu o.Jozo Zovko. Posługiwał w parafii niecałe cztery lata, w roku 1985 został przeniesiony do miejscowości Vitina, a w 1988 roku wyjechał do Włoch.

 

- Czy o. Tomislav był kierownikiem duchowym widzących? Czy może fałszywie przedstawiał siebie, nawet Papieżowi, jako ten, który ? z woli opatrzności bożej prowadzi medziugorskich widzących??

 

- Przełożeni Prowincji nigdy nikomu nie zaproponowali, ani też nikogo nie ustanowili duchowym kierownikiem widzących. Myślę, że i ze strony medziugorskich proboszczów nikt nigdy nie miał specjalnego ?mandatu? by być takim kierownikiem. Jest faktem, że niektórzy ojcowie franciszkanie byli spowiednikami niektórych widzących oraz, że utrzymywali i nadal utrzymują przyjazne relacje z nimi i ich rodzinami, co jest całkowicie zrozumiałe. O to, kto dla kogo jest osobistym przyjacielem lub kierownikiem duchowym, musicie zapytać samych widzących. W tych dniach można było przeczytać w mediach, że niektórzy z widzących takiemu prowadzeniu wyraźnie zaprzeczyli.

 

- Czy kara dla o Tomislava ma jakiś związek z jego działalnością w Medziugorju? Biskup Mostaru Ratko Perić wyraźnie wpisuje ją w ten kontekst.

 

- O ile mi wiadomo z przeczytanych komunikatów, o.Tomislav Vlašić nie został ukarany z powodu swojej dawnej działalności duszpasterskiej w parafii Medziugorje, ani z powodu fenomenu medziugorskiego, ani też z powodu swojego osobistego stanowiska wobec tego fenomenu. Przy przeniesieniu z Medziugorja, ówczesny biskup nie pozbawił go żadnego z uprawnień przysługujących kapłanowi! Nie widzę powodu dla którego ktokolwiek bądź miałby to wiązać z jego działalnością w Medziugorju, lub z samym fenomenem, a tym bardziej nie ma powodu, aby interpretować to jako zanegowanie Medziugorja przez Watykan.

 

- Jakie stanowisko zajmuje Hercegowińska Prowincja Franciszkańska wobec sprawy o.Tomislava?

 

- O. Tomislav już w 1992 roku oficjalnie przeniósł się do włoskiej prowincji franciszkańskiej Abruzzo, gdzie żyje i pracuje. To mówi samo za siebie, że tutejsza Prowincja od tamtej pory nie ma żadnego wglądu w jego pracę i działalność. O. Tomislav zgodnie z Konstytucją naszego Zakonu nie ma obowiązku składać sprawozdań ze swej działalności Hercegowińskiej Prowincji Franciszkańskiej pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, ani też tego nie czynił. Zdecydowanie podlega on kompetencji Prowincjała i Zarządu Prowincji do której należy. O szczegółach jego działalności we Włoszech oficjalnie nigdy nie byłem powiadomiony.

 

- Watykan zapowiedział utworzenie nowej komisji, która ponownie będzie badać fenomen medziugorski. Co Ojcu wiadomo na ten temat?

 

- Mimo że o utworzeniu nowej komisji, która ponownie będzie badać fenomen medziugorski, mówi się coraz częściej i coraz głośniej, tutejszy Urząd nie otrzymał żadnego oficjalnego pisma na potwierdzenie tego faktu.

 

- Czy komisja będzie działać pod papieskim "patronatem" i czy ktoś został już do niej powołany?

 

- O ile wiem ze źródeł nieoficjalnych, mowa jest o międzynarodowej komisji, którą ma powołać Stolica Apostolska. Opieka duszpasterska w parafii Medziugorje została powierzona naszej Prowincji, więc ja, jako Prowincjał i były proboszcz medziugorski, oświadczam, że jesteśmy całkowicie otwarci i gotowi do współpracy z każdą komisją, którą Kościół powoła oficjalnie. Parafię Medziugorje od samego początku, zgodnie z prawem, prowadzą franciszkanie, którzy byli proponowani i powoływani przez odpowiednie władze kościelne, zgodnie z przepisami kościelnymi. Osoby pełniące posługę duszpasterską chcą, aby tamtejsze wydarzenia były w zgodzie z przepisami kościelnymi i nauczaniem Kościoła. Medziugorje nie jest, jak to niektórzy myślą i głoszą ?projektem jednostki lub poszczególnych grup? lecz jest łaską, darem nieba i wspaniałą propozycją dla współczesnego człowieka i całej ludzkości.

 

- A czy w Medziugorju zdarza się jednak coś tajemniczego?

 

- W Medziugorju nie dzieje nic tajemniczego ani zakulisowego, co byłoby ukryte przed opinią publiczną. Każdy, wierzący czy niewierzący, może tu przybyć i sam zobaczyć co się tu dzieje, a także przekonać się, z jakiego powodu zbierają się tu tak liczne rzesze pielgrzymów z całego świata. Liczby jasno potwierdzają, że wbrew wszystkiemu, Medziugorje jest dzisiaj jednym z najbardziej znanych miejsc pielgrzymowania w Kościele Katolickim, stanowi duchowe zarzewie i jest jak magnes, który w nieodparty sposób przyciąga tu wielu ludzi szukających Boga.